Polska Myśl Narodowa

Witryna Polska Myśl Narodowa stawia sobie za cel tworzenie i popularyzację opracowań na następujące tematy: interes narodowy Polaków w XXI wieku, polska tożsamość narodowa, postawa narodowa (nacjonalizm) kontra pseudopatriotyzm, historia narodu polskiego i jej narodowa wykładnia, ekonomia i zgubny wpływ forsowania neokolonialnego kapitalizmu na losy narodu, kapitalizm neoliberalny a demografia, cenzura i manipulacje socjotechniczne w Internecie. <!– naSSsDkNe6tDO2ACMtRb5IoMRwo –>

Daily Archives: Lipiec 1, 2012

Ksenofobia jako objaw świadomości narodowej

O ksenofobii i walce z nią

Podobnie jak w przypadku „antysemityzmu”, którego przejawem jest dowolne naruszenie interesów mniejszości żydowskiej w danym państwie, tak i w przypadku „ksenofobii” – definicja tego pojęcia, stosowana przez środowiska „walczące” z nią wydaje się obejmować każdy przejaw odróżniania „swoich” od „obcych”. Pojawia się kilka problemów. Jeżeli do domu zamieszkanego przez jedną rodzinę wprowadzi się osoba z nią nie spokrewniona, nie oczekujemy, że osoba ta będzie traktowana z zaufaniem, że otrzyma prawo decydowania o sprawach całej rodziny. Zachowanie domowników jest podyktowanie ich dobrze pojętym interesem – intencje deklarowane przez sublokatora nie muszą się pokrywać z faktycznymi zamiarami. Ale „ksenofobia” wg wojujących z nią to nie tylko nieufność. To także stawianie interesów domowników ponad interesami sublokatora – i nieuleganie jego żądaniom w sytuacjach konfliktu interesów. Członków rodziny obejmuje, wynikający z więzów krwi, obowiązek wzajemnej lojalności. O co „antyksenofobom” chodzi? O zniszczenie etnicznego fundamentu tożsamości narodowej – o ten prymat lojalności wewnątrznarodowej. Jeżeli państwo narodowe staje się „ślepe” na interes swojego narodu (żądając tego samego od narodu za pomocą stanowionego prawa)- i zaczyna stawiać ponad tym interesem – interes imigrantów i mniejszości narodowych, pomiędzy naród i jego państwo zostaje wbity klin. Kto ma ochtę płacić podatki, z których będą finansowane zasiłki dla nieintegrujących się mniejszości narodowych, których przedstawiciele nie mają ochoty podejmować pracy? Kto uzna za swoje państwo, w którego władzach dominuje obca mniejszość etniczna, a stanowione przez nią prawo zakazuje rozpowszechniania informacji o pochodzeniu etnicznym rządzących? Czy zaakceptujemy sytuację, w której sublokator będzie decydował o sprawach rodziny i zakaże używania argumentu, że nie jest członkiem rodziny?

“Ustawa o ochronie danych osobowych”, Art. 27. 1.
Zabrania się przetwarzania danych ujawniających pochodzenie rasowe lub etniczne, poglądy polityczne, przekonania religijne lub filozoficzne, przynależność wyznaniową, partyjną lub związkową(…)
Za naruszenie powyższych przepisów prawodawca przewidział sankcje karne w formie grzywny lub kary ograniczenia wolności albo nawet pozbawienia wolności od 1 roku do 3 lat, np. za ujawnienie pochodzenia rasowego lub etnicznego(…)
Źródło: http://www.kodeks.wirt.pl/index.php?uodo

To oczywiście nie wyczerpuje ani problemu mniejszości narodowych ani „ksenofobii”. Obok aspektów politycznych, ekonomicznych i kulturowych istotne sa również aspekty demograficzne, wagi których coraz bardziej są świadomi Niemcy, Francuzi, Szwedzi i Norwegowie. Serbowie zostali wypędzeni przez szybko rozmanażającą się mniejszość albańską z kolebki narodu serbskiego – Kosowa. Polacy wciąż czekają, aż problem dojrzeje.
Ksenofobia jest więc naturalnym składnikiem troski o dobro własnego narodu. Troski wydającej się irracjonalną, bo pojawiającej się, zanim problemy się ujawnią.
Kampanie przeciw „ksenofobii” są nieodłącznie związane z ogólnoświatową propagandą popularyzującą multikulturalizm – i mają tych samych animatorów.

Nigdy się nie zgodzę, że społeczeństwo powstaje wyłącznie na zasadzie uznawania tej samej władzy i tych samych praw. Społeczeństwo może zaistnieć dopiero wtedy, kiedy ludzie tak samo patrzą na wiele zjawisk i mają te same poglądy na wiele spraw, kiedy wreszcie te same fakty wzbudzają w nich te same wrażenia i te same myśli.(1)
Aleksy de Tocqueville

WALKA Z KSENOFOBIĄ

Zbigniew Musiał, Bogusław Wolniewicz
(fragmenty książki Ksenofobia i wspólnota)

1. POŁOŻENIE ŻYDÓW
Zacznijmy od pewnego faktu wydawniczego, który zaprowadzi nas od razu w samo centrum zagadnienia. Ukazała się ostatnio książka niezwykła. Jest to dzieło dwóch autorów amerykańskich: Hertzberga i Hir-Manheimera „Żydzi: istota i charakter narodu”.(2) Są oni nie byle kim: Hertzberg jest rabinem i wpływową postacią wśród Żydów amerykańskich, wieloletnim przyjacielem i bliskim współpracownikiem Edgara Bronfmana, przewodniczącego Światowego Kongresu Żydów. Hirt-Manheimer jest naczelnym redaktorem kwartalnika „Reform Judaizm”, organu Związku Amerykańskich Gmin Hebrajskich. Książka budzi podziw czytelnika śmiałością intelektualną i odwagą cywilną jej autorów, a zarazem wzbudza w nim szacunek dla narodu żydowskiego. I czyni to nieporównanie skuteczniej niż mnogie ostatnio publikacje cierpiętniczo-judeofilskie, jak chociażby głośne u nas ongiś wystąpienie prof. Jana Błońskiego. Hertzberg i Hirt-Manheimer mają szczerość i śmiałość powiedzieć w imieniu Żydów do nie-Żydów: „stanowimy lud odrębny – i w tym istota problemu”.
Czytaj więcej

Reklamy
%d blogerów lubi to: