Polska Myśl Narodowa

Witryna Polska Myśl Narodowa stawia sobie za cel tworzenie i popularyzację opracowań na następujące tematy: interes narodowy Polaków w XXI wieku, polska tożsamość narodowa, postawa narodowa (nacjonalizm) kontra pseudopatriotyzm, historia narodu polskiego i jej narodowa wykładnia, ekonomia i zgubny wpływ forsowania neokolonialnego kapitalizmu na losy narodu, kapitalizm neoliberalny a demografia, cenzura i manipulacje socjotechniczne w Internecie. <!– naSSsDkNe6tDO2ACMtRb5IoMRwo –>

Monthly Archives: Sierpień 2012

Żydzi a Powstanie Styczniowe i jego planowo antypolski wymiar

Rola etnicznych Żydów w rozpętaniu Powstania Styczniowego – przedmowa

Wszystkie spiski mają swoich mocodawców i swoją agenturę. Polska tradycja spiskowo-opozycyjno-powstańczo-niepodległościowa jest najdłuższa w Europie wśród tradycji krwawych i wyniszczających naród. O absurdalności militarno-politycznej powstań i spustoszeniach wynikłych z ich rozpętania pisało wielu historyków, pisał i twórca polskiego nacjonalizmu R. Dmowski. Jednym z najciekawszych – i zupełnie przemilczanych od dziesięcioleci – opracowań na temat Powstania Styczniowego, jego genezy i skutków społeczno-politycznych jest „Rola neofitów w dziejach Polski” Stanisława Didier.
Lektura ta przywołuje (u naocznych świadków z nieco szerszym oglądem sytuacji z lat ’80) uporczywe skojarzenia pomiędzy sytuacją z lat 1862 i 1863, a sytuacją z lat 1980-1981. Widać mącenie w głowach, sprowadzanie na manowce i upuszczanie krwi narodowi polskiemu przez obcych mu etnicznie spiskowców musi zawsze przebiegać tak samo. O ile w roku 1968 podczas spektaklów „Dziadów” pachniało wyłącznie prowokacją (w istocie była to próba uwiarygodnienia przyszłych „autorytetów” opozycyjnych), o tyle w 1981 r. w powietrzu zaczął się unosić zapach prochu i krwi. Na szczęście „upuszczenie krwi” w 1981 i późniejszych latach przybrało jedynie formę metaforyczną – emigracji (przerabianej wszak już w obliczu klęski powstań z 1830 i 1863).

Stanisław Didier, Rola neofitów w dziejach Polski

Stanisław Didier, „Rola neofitów w dziejach Polski”

Rola neofitów w dziejach Polski

Stanisław Didier, fragmenty

(…)

PRZED POWSTANIEM STYCZNIOWEM

(…)

W tym samym czasie powstały w kraju pod patronatem Kościoła bractwa wstrzemięźliwości od gorących napojów (p.e.1984: chodzi o napoje alkoholowe). Bractwa te rozszerzyły się szybko w całem Królestwie i na Litwie. W 1860 r. liczba członków bractw wstrzemięźliwości dosięgała cyfry 600 tys. osób, przeważnie włościan. W samej gubernji Wileńskiej liczba wypitych wiader wódki z 900.000 zmalała do 550.000. Żydowscy właściciele szynków, dotknięci w najdrażliwsze miejsce, bo uderzeni po kieszeni, zaczęli szerzyć wiadomości, że księża, zakładając bractwa, prowadzą działalność polityczną i szkodzą interesom państwowym. Znaleźli się i tacy, którzy pisali do wyższych władz rosyjskich denuncjacje, że bractwa mają cele polityczne i mogą stać się w niedalekiej przyszłości potężną i arcyniebezpieczną bronią w rękach duchowieństwa katolickiego. Wskutek tego Rosjanie zaczęli zabraniać zakładania bractw. Duchowieństwo jednak nie kapitulowało i dalej propagowało abstynencję. Powiadomiona o tem przez Żydów policja rosyjska karała dotkliwie inicjatorów. Wywołało to wrzenie wśród ludu polskiego, którego nastroje stawały się coraz bardziej wrogie względem Żydostwa. Wyraźnie o tem pisze Agaton Giller („Historja powstania narodu polskiego”, t. II, str. 199), że „waśń, jaka w Królestwie między Polakami i Żydami przed 1861 r. wybuchła, doszła do stopnia, od którego do bijatyk i kamienowań niewielkie przejście”. Trzeba więc było ratować sytuację.

Read more of this post

Powstanie Warszawskie oczami narodowca

(Tym fragmentem szerszego artykułu o powstaniu chciałbym przybliżyć czytelnikom mniej znane okoliczności podjęcia decyzji o rozpoczeciu Powstania. W dalszych fragmentach, które tu będą systematycznie [na ile pozwolą na to inne obowiązki] dodawane spróbuję przedstawić ocenę zrywu z pozycji narodowych.)Powstanie Warszawskie to jedna z wielu tragedii, które dotknęły naród polski podczas drugiej wojny światowej. Polacy byli od początku tej wojny brutalnie eksterminowani przez Niemców. Już w pierwszych miesiącach okupacji doszło do planowych mordów na dziesiątkach tysięcy iteligentów, aktywistów politycznych i społecznych, osób zasłużonych dla Polski w Powstaniach Śląskich i Powstaniu Wielkopolskim. Jakie miejsce w martyrologii narodu polskiego zajmuje Powstanie Warszawskie? Ogółem na terenach okupowanych przez Niemców w latach 1939-1945 zginęło 3 mln etnicznych Polaków (w tym 1,3 do 1,5 mln w obozach koncentracyjnych) i 2,7-3 mln obywateli polskich pochodzenia żydowskiego[1].
Liczba cywilnych ofiar niemieckiego ludobójstwa w Warszawie jest szacowana na 150-200 tys.[2], 5 do 6,6% ogółu strat polskich. Dla porównania – w zupełnie zamilczanej przez „polskie” władze rzezi Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, dokonanej przez OUN i UPA Ukraińcy zamordowali 100[3]-130[4] tys. osób. Powyższe zestawienie prezentuję, aby uzmysłowić czytelnikom, jak niewielką cząstkę uwagi poświęcamy pamięci o milionach Polaków pomordowanych przez Niemców – i jak znaczącą częścią świadomości Polaków o ofiarach jest pamięć pomordowanych w Powstaniu Warszawskim. Nie robię tego w celu umniejszenia tragedii Powstania oczywiście – tylko w celu zwrócenia uwagi, że nasze postrzeganie historii staje się wskutek działania mediów punktowe. Polska golgota to lata systematycznego ludobójstwa, śmierci zbyt ciche, by o nich pisać chwytliwe artykuły i filmować reportaże. Co gorsza – nawet męczeństwo mieszkańców Woli, Mokotowa, Ochoty i Śródmieścia pozostaje w cieniu heroicznych wątków historii Powstania. Jesteśmy uczeni przez media pamiętania o łatwiejszej i przyjemniejszej części naszej historii, cena, którą przyszło zapłacić Polakom za heroizm spychana jest na margines oficjalnych obchodów – i zbiorowej pamięci narodu.

Co wyróżnia ofiary Powstania Warszawskiego? To, że wedle wszelkiego prawdopodobieństwa można było tych strat uniknąć. Niemal nikt nie zdaje sobie sprawy z tego, że o tragedii zadecydowały cztery osoby – Leopold Okulicki, Tadeusz Komorowski, Tadeusz Pełczyński i Antoni Chruściel, zmieniając decyzję podjętą zaledwie trzy godziny wcześniej. Nowa decyzja była całkowicie niezgodna ze starannie przemyślanymi i konsultowanymi z władzami cywilnymi pierwotnymi planami AK: Read more of this post

%d blogerów lubi to: