Polska Myśl Narodowa

Witryna Polska Myśl Narodowa stawia sobie za cel tworzenie i popularyzację opracowań na następujące tematy: interes narodowy Polaków w XXI wieku, polska tożsamość narodowa, postawa narodowa (nacjonalizm) kontra pseudopatriotyzm, historia narodu polskiego i jej narodowa wykładnia, ekonomia i zgubny wpływ forsowania neokolonialnego kapitalizmu na losy narodu, kapitalizm neoliberalny a demografia, cenzura i manipulacje socjotechniczne w Internecie. <!– naSSsDkNe6tDO2ACMtRb5IoMRwo –>

Tag Archives: zdrada aliantów

Abbeville’1939 a wojna obronna II RP – zdrada, czy realizm?

Poniższy tekst to przemyślenia autora odnośnie wybranych wątków polityki międzynarodowej i strategii geopolitycznych poszczególnych graczy w roku 1939 i latach poprzedzających wybuch wojny. Część z poruszanych tu problemów jest mało znana Polakom – w efekcie czego w ich świadomości polityczno-historycznej pokutują szkodliwe mity, wykorzystywane współcześnie do wygrywania poparcia Polaków dla antypolskiej polityki (i antypolskich ugrupowań).

Krytycy postawy Anglii i Francji w 1939 r. zwykli ignorować sabotowanie kredytów dla Polski przez rząd Anglii – i to nie tylko angielskich kredytów – ale i francuskich (przy jednoczesnym hojnym kredytowaniu zbrojeń III Rzeszy!). Zwykli również ignorować taki drobiazg, jak planowe niepoinformowanie przez „aliantów” polskiego wywiadu o tajnym protokole dodatkowym do paktu Ribbentrop – Mołotow, co przesądziło o stawianiu III Rzeszy oporu do końca – zamiast warunkowej kapitulacji, przy świadomości nieuniknionego natarcia Armii Czerwonej. „Alianci” Polski czuli się bezpieczni. Hitler w doktrynie ogłoszonej w „Mein Kampf” głosił walkę o „przestrzeń życiową” dla narodu niemieckiego – Lebensraum – na wschodzie. Ten „wschód” nie kończył się na granicy II RP. Prawdopodobnie stratedzy i analitycy angielscy zakładali, że ekspansja III Rzeszy zakończy się konfliktem z ZSRR. Czy znano stalinowskie plany podboju Europy – bardzo wątpliwe. Niemniej – zapewne liczono się z takimi planami. Być może chciano, by III Rzesza dokonała tego, co nie udało się siłom interwencyjnym i wojskom „białych” generałów. Archiwa angielskie dotyczące tych kwestii nie zostały odtajnione.
Wiadomo, że III Rzesza według wizji Hitlera planowała ludobójczą ekspansję na planowo niedozbrojonym przez „aliantów” wschodzie. Na zachodzie natomiast Francja i Belgia wzniosły potężne fortyfikacje graniczne, uważane za niemożliwe do zdobycia. Jedynym potencjalnym sojusznikiem Polski przeciw Niemcom była Czechosłowacja. Państwo to zostało pozbawione możliwości skutecznej obrony na mocy postanowień traktatu monachijskiego z 1938 r., zgodnie z którym czeski rejon umocniony w Sudetach „alianci” przyznali III Rzeszy. II RP wolała wziąć udział w rozbiorze Czechosłowacji niż – stworzyć z nią koalicję i odrzucić monachijski dyktat. Polscy politycy przeoczyli ostatnią realną szansę ocalenia Polski. Ofertę pomocy antyhitlerowskiej zgłosił również ZSRR – i to zarówno Polsce jak i Czechosłowacji. W szczerość intencji Stalina oczywiście nikt w Polsce nie wierzył. W możliwość zaspokojenia apetytów Hitlera Gdańskiem i eksterytorialną autostradą – również.
Czytaj więcej

Reklamy

Jak Anglia i USA planowały odebrać Polakom Śląsk i Pomorze

Sojusznicy? Truman, Marshall i Churchill chcieli nam odebrać Ziemie Zachodnie

Fakty przytoczone w tekście są istotne dla odkłamania historii „nauczanej” w polskich szkołach współcześnie. W ich świetle „rząd londyński” i gen. Anders w imię racji stanu nieistniejącej już II RP decydują się ugodzić w interes narodowy Polaków, związany w tamtym okresie – czy się to komuś podoba, czy nie – z PRL i jego granicami zachodnimi. Nieświadomie wpisują się w formułowane przez Churchilla i Trumana plany odebrania Polakom Ziem Odzyskanych.
Problem nieliczenia się z polskim interesem narodowym – a nawet wystawianiem narodu polskiego na ciosy przez zachodnich „sojuszników” był poruszony w innym kontekście (Zdradzeni 17 września – jak “Ruskie” mordowały “miliony” Polaków), warto przejrzeć również tekst, który powstał ku przestrodze Polaków szukających drogi do idei narodowej – i zwodzonych przez prowokatorów (Kompromitacja NOP i KNP w Wałczu – polemika z nacjonalista.pl)

Na koniec wstępu – interesujący głos w dyskusji o poniższym tekście (wypowiedź 14., Janmusz): Artykuł pomija kilka bardzo istotnych spraw. Po pierwsze – całkowicie przemilcza stanowisko „jedynie słusznego” i „jedynego legalnego” Rządu RP na uchodźstwie, który to rząd oficjalnie deklarował, że jest przeciwny przyłączeniu Wrocławia i Szczecina do Polski (uwaga. Red.PMN: Premier Arciszewski w wywiadzie dla „Sunday Times” z 17 grudnia 1944 w sprawie granic zachodnich stwierdził: żądamy naszych etnicznych i historycznych terytoriów, które znalazły się pod władzą niemiecką. Dodał jednak: Ale nie chcemy rozszerzać naszej granicy na zachód tak, by wchłaniać osiem do dziesięciu milionów Niemców. „Nie chcemy Wrocławia ani Szczecina” Arciszewski zignorował to, że 15 grudnia 1944 Churchill powiedział w Izbie Gmin, co Polacy mają zrobić z tymi Niemcami (w skrócie – powiedział, że należy ich wypędzić, bo to metoda „najbardziej satysfakcjonująca i trwała”): The transference of several millions of people would have to be effected from the East to the West or North, as well as the expulsion of the Germans—because that is what is proposed: the total expulsion of the Germans—from the area to be acquired by Poland in the West and the North. For expulsion is the method which, so far as we have been able to see, will be the most satisfactory and lasting. There will be no mixture of populations to cause endless trouble, as has been the case in Alsace-Lorraine. A clean sweep will be made. I am not alarmed by the prospect of the disentanglement of populations, nor even by these large transferences, which are more possible in modern conditions than they ever were before.). Po wojnie Wlk Brytania i USA trzymały z Niemcami, bo takie były ich interesy. Ale dlaczego rząd RP, roszczący sobie prawo do władzy nad Polską, działał w interesie Niemiec, a przeciwko polskiej racji stanu?
Po drugie – dążenia Wlk Brytanii i USA do zmiany powojennego status quo były aktywnie wspierane przez polskich polityków i dowódców wojskowych, którzy przygotowywali się do udziału w III wojnie światowej po stronie państw zachodnich. Robił to Anders, robił to Pilecki. I właśnie dlatego Anders został pozbawiony obywatelstwa polskiego. I właśnie dlatego Pilecki został skazany na śmierć.

p.e.1984

Czytaj więcej

Zdradzeni 17 września – jak „Ruskie” mordowały „miliony” Polaków

Co roku 17 września tłumy polskich „patriotów”, milczących – lub mówiących półgębkiem pierwszego września, zaczynają rozdzierać szaty i krzyczeć wniebogłosy. Oto doszło do zdradzieckiej napaści, zamordowano miliony Polaków, przypominają nam szanowani blogerzy. „Patriotów” tego sortu szczególnie wielu na salonie24 i w PiS. Nie chcąc wojować z całym światem – wybiorę jeden reprezentatywny przykład. Chciałbym, aby czytelnik potrafił umiejscowić zdarzenia z 17.IX 1939 w szerszym kontekście – na tle innych zdrad. Oraz – aby potrafił znaleźć proporcję pomiędzy zbrodniami „rosyjskiego” NKWD (spójrzmy, kto mordował Polaków w Katyniu na przykład) – a Niemcami. Tekst będzie się składał z kilku części. Pierwsza część bedzie polemiką, kolejne części – będą prezentacją wybranych aspektów problemu, o różnym stopniu szczegółowości.

Polemika
Polemika z wybranymi tezami tekstu Dwa głosy A. Ściosa.

Aleksander Ścios: (…) Bronisława Komorowskiego (…). Człowieka, który z racji swoich słów i czynów nie ma moralnego prawa, by stać się reprezentantem narodu zdradzonego o świcie 17 września 1939 roku.


→ A dlaczego nie „zdradzonego o świcie 24 i 25 VIII 1939”, kiedy nasi sojusznicy dowiedzieli się o tajnym protokole dodatkowym do paktu Ribentropp-Mołotow, czyli – o tym, że w agresji weźmie udział 2 najeźdźców i Polska nie ma najmniejszych szans na skuteczną obronę – i „zapomnieli” nas o tym „drobiazgu” poinformować?
→ A dlaczego nie – „zdradzonego o świcie 29.VIII.1939”? Mobilizację powszechną ogłoszono 29 sierpnia ale z powodu nacisków Aliantów po kilku godzinach ją odwołano i ogłoszono następnego dnia (z dniem 31 sierpnia jako pierwszym dniem mobilizacji)? Czyli z winy Aliantów nasza mobilizacja została opóźniona o ponad 24 cenne (bo pokojowe) godziny.
→ A dlaczego nie – „zdradzonego o świcie” 12.IX.1939, kiedy w Abbeville Anglia i Francja zdecydowały o niepodejmowaniu działań zaczepnych odciążających Polskę?
→ A dlaczego nie – „zdradzanego o świcie” w latach 1937-1939, kiedy Anglia sabotowała kredyty zbrojeniowe dla Polski, wykorzystywała swoje wpływy we Francji, by i stamtąd Polska kredytów nie dostała? Jednocześnie, w tym samym czasie, przyznając kolosalne kredyty III Rzeszy? Można o tym przeczytać: Czytaj więcej

%d blogerów lubi to: